Walc dla outsiderów. 150 piosenek z refrenem (i bez)
Andrzej Brzeski, Walc dla outsiderów. 150 piosenek z refrenem (i bez), Stowarzyszenie Literacko Muzyczne "Ballada" na zlecenie Bielańskiego Ośrodka Kultury, ul. Goldoniego 1, Warszawa, Warszawa 2002
Od Autora:
Książka, którą trzymacie w rękach, kartkujecie, przeglądacie (choć wolałbym żebyście się w niej zanurzyli), nie jest, wbrew pozorom, jeszcze jednym tomikiem poetyckim. O nie... Jest ona bowiem, "tomikiem piosenkowym" i wszystkie zamieszczone w niej teksty są piosenkami sensu stricte czyli utworami przeznaczonymi do śpiewania. Część z nich wykonywana była przeze mnie w literackich i satyrycznych audycjach starej, dobrej, radiowej "Trójki" (jeszcze sprzed zawrotnym wyścigiem z komercyjnymi stacjami). Małą garstkę włączyli do repertuaru tzw. "pierwszoligowi wykonawcy", a dwie doczekały się nawet przekładu na język: czeski i niemiecki.
Znajdziecie tu również teksty, które dopiero czekają na swoją muzykę i potrafiącego nadać im nową wartość kompozytora. Mam nadzieję, iż kilku posiadaczy "wiolinowego klucza jakości" po ten tomik sięgnie. Wiem doskonale, co powinno ozdabiać okładkę tej skromnej książeczki lub kryć się za jej obwolutą. Oczywiście... płyta! Tak, tak... zdaję sobie z tego sprawę, ale czasy są jakie są... Płyty wydają dziś od ręki przebojowi 20-latkowie spod znaku telewizyjnego "Idola", przy wydatnej pomocy firm fonograficznych. Autor ze sporym dorobkiem, ale wychowany w minionej epoce, któremu czas większość włosów zabrał, a resztę posrebrzył - musi sobie radzić sam. Potraktujcie zatem drodzy czytelnicy, ten tomik jako pierwszą część cyklu (serialu?) - wszak telewizja przyzwyczaiła nas do życia w odcinkach, podobnie jak banki do życia na kredyt. Drugim odcinkiem będzie płyta, którą postaram się wydać jak najszybciej, tak by mogła dotrzymać towarzystwa osamotnionej książce.
A może kilka płyt? Kilkanaście? Dzisiejsze, niezbyt łaskawe dla poetów czasy, zmuszają do optymizmu. W przeciwnym wypadku urodzony pod znakiem skorpiona, a zatem wciąż ścigany przez ćmę przemijania, autor dawno zwiałby na najmniejszą z greckich wysp, by tam, przy ogarku świecy oddać się uprawie oliwek i produkcji domowego wina. Dziękuję zatem przeznaczeniu, że pozwoliło mi wydać tę książeczkę jeszcze za życia (co nie zawsze się udaje) oraz mojemu Ojcu (który już tej książki nie doczekał) za jego: "nie zginiesz, bracie, nie zginiesz...".
Do tej pory się udaje.
Andrzej Brzeski
uwagi: Książka nie zawiera spisu treści, podzielona jest na 10 tematycznych rozdziałów, pozwalamy sobie zamieścić spis znajdujących się w niej tekstów piosenek.
Na mojej ulicy:
Na mojej ulicy
Ulica Białoskórnicza
W Alei Róż
Kasyno Marriott
Warszawska jesień
Ci ludzie z Centralnego
Warszawka
Nie uśmiechaj się
Miasto bezprawia
Piosenka dla bandyty
Chłopak z sąsiedztwa
Tango dla dwóch
Skąd ta wrażliwość
To nic
Maleńka muzyka
Dwoje:
Dwoje
Z pierwszym listkiem
Ty i ja
Przez Szopena
Niech pani pokaże
Marcowa przygoda w Zakopanem
O Walu
Na co mi sex
Ech… mała
Niech ci się złotowłosa nie śni
Wyspa róż
Lato miłości
Za pierwszą chmurą
Miłość to nie serial
Dwa słońca, dwa księżyce
Całkiem zwyczajni faceci:
Całkiem zwyczajni faceci
Tango patykiem pisane
Bary na Balearach
Facet i pies
Nie ty pierwszy
Oni nie jadą
Cześć, chłopaki
To nie dla nas
Jak długo można
Byli chłopcy
Nie ma miejsca
Odjazdowi
Walc dla sercowców
Dopóki
Mami
Co to za kraj?
Co to za kraj?
Specialite de la maison
Martyrologia
Gdzie ja jestem?
Zmiennicy
W naszym małym domku
Piosenka polsko-angielska
III-cia Rzepka
Pochód
Coś czystego
A psy szły w zaprzęgu
Drzemie tajga
Moja Europa
Żeby Polska była dla normalnych
Przeżyjemy
Ludzie mają:
Ludzie mają
Bo ludzie są już takie głupie
Piosenka chorego
Rzecz drugorzędna
Karoshi
Gadżety
Zniewoleni
Polak potrafi
Pełna kieszeń
Dajcie starym żyć
Wszystko jest wszędzie
Słowiańszczyzna
Śniła mi się wieś spokojna
Wszystko mi zbrzydło
Pomiędzy
Od świąt do świąt:
Od świąt do świąt
A choinka stała sobie
A jak przyjdą święta
Wolne krzesło
Mikołaj potrzebny od zaraz
Domowa kolęda
Lewi Mikołaje
Jedyny dzień
Piosenka dla Mikołaja
Po świętach
Kiedy nie było telewizji
Noc wielka
Baba Wielkanocna
Nic się nie stało
Życzenia
To se ne vrati:
To se ne vrati
Tamten sezon
Masło kakaowe
Oranżada song
Kebabcze i ty
Byłem kaowcem
Kulkowym piórem
Z Gniatkowskiego
Maj
Begina
Wielki sen
Troszeczkę żal
Wspomnienia z PRL-u
Gitaro
Jak w westernie z tamtych lat
Chwila:
Chwila
To nie tak
Chce się śpiewać ballady
A ja wracam
Song dla szatana
Podziękowania
Pierwszy wrzos
Moja jesień
Naftalinowe sny
Polski miesiąc
Zanim
Piosenka dla kota
Tyle warte to życie
To wszystko
Cześć, poezjo
Pożegnania:
Cyt
Ostatni cygan
Żegnaj, Bułat
Tak bywa z aktorami
Tylu było artystów
Zawiana jesień poetów
Już niedługo
Co za różnica
Tej młodości…
Bye, baye - Solidarność
Pożegnalne piosenki
East village
Odchodzimy
Dla tych, co przyjdą po nas
Dzień bez ciebie
Sedno:
Sedno
Od zarania
Dla miłego grosza
Jak Kubuś Fatalista
Kiedy był tlen
Trzecia nad ranem
Nie zmienię tego świata
Już nie
To, co było
A jeśli przyjdzie koniec świata…
Wciąż nam się zdaje
Tylko harmonii żal
Piosenka dla przyjaciela
Walc dla outsiderów
POST-SCRIPTUM (Posłowie)
Andrzeja Brzeskiego poznałem w BAR - Bezalkoholowej Audycji Rozrywkowej, ale nie był to zwykły bar z ulicy Brzeskiej, choć i takich w późniejszym czasie nie unikaliśmy, lecz magazyn satyryczny w Programie Trzecim Polskiego Radia.
BAR - Bezalkoholowa Audycja Rozrywkowa nadawana przez 12 lat. Wejście Andrzeja do BAR-u z jego piosenkami odmieniło całkowicie tę audycję. Skecze, opowiadania, wiersze i monologi stały się "dodatkami" do jego piosenek. A piosenki Andrzeja zwróciły uwagę słuchaczy już od pierwszego pojawienia się na antenie. Były proste, ale jakże mądre i piękne, a także zabawne i uszczypliwe. Andrzej Brzeski jako twórca łączy w sobie niezwykły dar wnikliwej obserwacji naszej codzienności z duszą poety i satyryka.
W ciągu tych kilkunastu lat współpracy z Radiem nagrał ponad 400 piosenek, z których większość przy odrobinie szczęścia mogła stać się prawdziwymi hitami. Kiedy Maryla Rodowicz usłyszała piosenki Andrzeja w Radio natychmiast poprosiła o kontakt z autorem. Na płycie "Złota Maryla" ukazały się aż trzy jego piosenki. Jak przystało na prawdziwego artystę, Andrzej niezbyt zabiegał o popularyzację swojej twórczości, dlatego mimo niewątpliwych sukcesów ciągle pozostaje w niezasłużonym cieniu. Dobrze, że ten tomik nieco ten cień rozświetla, ale szkoda, że obok tomiku nie ukazała się płyta z piosenkami w jedynej, niepowtarzalnej, interpretacji Andrzeja.
Żałuję też, że to nie ja napisałem tyle dobrych piosenek. Mam jednak przewagę nad czytelnikami zbiorku, bo zawsze mogę sięgnąć po taśmę radiową i posłuchać tych niezwykłych utworów, co coraz częściej czynię, nie tyle z obowiązku, ale dla własnej przyjemności, lub choćby po to, by w otaczającym nas "wirtualnym raju", zwyczajnie po ludzku się wzruszyć albo zamyślić.
Dziękuję Ci za to Andrzeju!
Andrzej Ryszard Zakrzewski
O Autorze:
Andrzej Brzeski (ur. 1949) Z wykształcenia aktor (warszawska PWST - 74 r.). Po ukończeniu studiów przez 15 lat występuje w teatrach stołecznych. U schyłku lat 80-tych nawiązuje długoletnią współpracę z radiową Trójką jako autor, kompozytor i wykonawca piosenek, a także minisłuchowisk i tekstów satyrycznych. Pisze również dla znanych wykonawców (m.in. Maryli Rodowicz, Edyty Gepperd). Laureat licznych festiwali i przeglądów (m.in. Opole, OPPA, ZAKR). Zdobywca 1 i 2 nagrody w Konkursie na piosenkę o Warszawie (2001 r.). Od niedawna występuje z autorskimi recitalami, grając także co jakiś czas w telewizyjnych serialach (m.in. "Lokatorzy", "Czułość i kłamstwa") Warszawiak od pokoleń. Mieszka na Bielanach z żoną, synem i kotką Kicią.
Od redakcji: Wszystkie cytowane tu materiały pochodzą z opisywanego wydawnictwa.
Źródło: Strefa Piosenki
